FALLER- plastikowe cudeńka w skali 1:43

             

               Niemiecka firma FALLER powstała w 1946 roku i znana jest głównie z produkcji komponentów do makiet kolejowych. Jej historia obfituje w szereg wzlotów i upadków. Nas jednak najbardziej interesuje drobny epizod w skali 1:43...

             Na początek poznajmy trochę jej historię... Dwaj bracia, Edwin i Hermann Faller, postanowili produkować drewniane zabawki. W 1946 roku w Stuttgarcie założyli firmę „Hermann Faller”. Niedługo później przenieśli swoją firmę do rodzinnego miasta Gütenbach w Schwarzwaldzie i zmienili jej nazwę na „Faller Brothers” Wytwarzać drewniane zestawy konstrukcyjne i drewniane klocki. Ich pierwszym hitem sprzedaży został zestaw „Marathon”, z którego dzieci mogły budować proste domki z drewnianych paneli i zadrukowanych części kartonowych. Niestety mimo pierwszych sukcesów pierwsze lata firmy Faller nie były łatwe. Reforma walutowa z 1948 roku uszczupliła poważnie portfele klientów, nie myśleli o kupowaniu drewnianych zabawek. W 1949 roku bracia Faller musieli zwolnić cały personel. Nie poddali się jednak i zaczęli produkować akcesoria do modeli pociągów H0 pod marką „Marathon”. Tym razem nie były to zestawy, ale kompletne modele, takie jak sygnalizatory, stacje oraz wiatraki. Był to początek tworzenia ogromnej oferty akcesoriów do tworzenia makiet kolejowych. Na początku lat pięćdziesiątych Faller był pierwszym producentem ruchomych modeli, takich jak młyn wodny z obracającym się kołem i wiatrak, którego łopatki obracają się. Ich źródłem napędu był specjalny silnik szczotkowy zaprojektowany przez Hermanna Fallera. Innym z wczesnych hitów Fallera był "Hydrozell"-proszek z suchego kleju i celulozy, który po dodaniu wody pozwalał na tworzenie nierówności terenu (gór, dolin i klifów). W latach pięćdziesiątych firma rozpoczęła produkcję modeli z tworzyw sztucznych. 

 

       

            W 1963 roku pojawiają się w ofercie samochody AMS (Auto-Motor-Sport) w skali 1:87 do użytku w modelach kolejowych w skali H0. W 1983 roku rodzi się Faller „Autoland” z samochodami i ciężarówkami na baterie. 

        Rynek zabawek bardzo ewoluował. Duża zmiana nastąpiła w latach 80-tych. Wiele produktów, które zostały wynalezione, opracowane i wyprodukowane w Niemczech, zaczęły być kopiowane na Dalekim Wschodzie. Tak też było w przypadku innowacji w zabawkach Fallera.  Stało się jasne, że te fundamentalne zmiany na rynku są nieodwracalne. Dlatego też Faller skupił się na rynku modeli, a katalog Fallera z roku 1985 był ostatnim katalogiem z szeroką gamą zabawek. 

        W 1987 roku Faller wprowadził na rynek „FCS”, „system samochodowy Fallera” w skali H0 oraz w skali N. Samochody, ciężarówki i autobusy jeżdżą bez widocznych szyn prowadzących i widocznego okablowania napędzane silniczkami zasilanym akumulatorami. W 2013 roku Faller wprowadza cyfrową wersję: „Faller Digital Car System 3.0”.

         Dzisiaj niestety bracia Hermann i Edwin już nie żyją, ale Faller nadal pozostaje firmą rodzinną. Zatrudnia obecnie około 90 pracowników i sprzedaje około 1,2 miliona modeli domów rocznie. Dzisiejsza linia produktów Fallera obejmuje konstrukcje kolejowe, domy i budynki komercyjne, mosty, system samochodowy i wszelkiego rodzaju akcesoria do kształtowania krajobrazu i konstrukcji w skali H0, N, TT i Z, a także specjalne światy tematyczne Zoo, Farm, Camping i Karnawał i targi.

        Nas jednak najbardziej interesuje skromny wycinek oferty Fallera, właściwie drobny epizod z lat osiemdziesiątych: "Memory Cars" -krótka seria plastikowych modeli w skali 1:43. Obejmowała ona sześć modeli samochodów: Mercedes-Benz 220 "Ponton", Mercedes-Benz 220 SE Coupe, Mercedes-Benz 220 SE Cabriolet otwarty oraz wersja z zamkniętym dachem, Volkswagen Kafer i Mercedes-Benz W115. Firma bardzo poważnie potraktowała określenie "jakość". Dokładność wykonania modeli, spasowanie otwieranych elementów oraz przede wszystkim wykonanie "chromów" w technice hot stampingu po prostu zachwycają. Z konkurentów Fallerowi dorównuje właściwie tylko Herpa ze swoimi modelami z serii "High Tech" (napiszemy o nich w jednym z kolejnych wpisów). Plastikowe cudeńka mają jedną wadę: ich delikatną konstrukcję, która powoduje, że na rynku jest coraz mniej egzemplarzy w idealnym stanie. Uszkodzeniom najczęściej ulegały elementy otwierane (maski i drzwi) oraz drobna galanteria: lusterka, szperacze czy gwiazdy montowane na osłonach chłodnic w mercedesach. Jeżeli model został wyjęty z gablotki, to na 90% przytrafiła mu się jakaś przygoda lub zaatakował go kurz.

         Wszystkie modele występowały w kilku wersjach kolorystycznych, w tym dwubarwnych. Faller przygotował również wersje TAXI, Polizei, ADAC, Feuerwehr oraz rajdowe. Czasem trafiają się również garbusy w bardzo zabawnych malowaniach np. stonka lub biedronka. Największymi i najcenniejszymi rarytasami są jednak serie limitowanych dioramek oraz podwójne zestawy modeli przygotowane dla Mercedes-Benz Classic oraz wersje walizkowe. Mogłoby się wydawać, że tak ciekawa seria doczeka się kontynuacji i trafią do niej kolejne modele, ale niestety Faller pozostawił u klientów pewien niedosyt i zakończył jej produkcję. Obecnie największy wybór modeli jest dostępny na zachodnich portalach aukcyjnych. Musimy jednak liczyć się z możliwymi uszkodzeniami w czasie ich długiej podróży z zagranicy. Czasami można je również wytropić u nas w kraju. Jeżeli uda Wam się  kupić idealne modele Fallera "Memory Cars" staną się na pewno ozdobą waszej kolekcji. Pamiętajcie tylko, że potrzebują dużo delikatności... 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl