Kategorie blog
Cite de l'Automobile- największa kolekcja Bugatti na świecie.

     

   Jednym z najważniejszych punktów na mapie Alzacji dla każdego miłośnika samochodów jest Cite de l'Automobile w Miluzie. Mieliśmy okazję już kilkakrotnie je odwiedzić i za każdym razem odkrywamy jakąś perełkę przeoczoną wcześniej. To magiczne miejsce, w którym możecie odbyć kilkugodzinną podróż w czasie przez historię samochodu od końca XIX wieku po współczesność.

     Muzeum zajmuje ok 19000 m. kw. i mieści się w budynku dawnej przędzalni. W kolekcji braci Schlumpf znajduje się około 520 pojazdów (z czego 400 jest eksponowanych). Już front budynku muzeum robi niesamowite, choć nieco przytłaczające wrażenie. Idąc długą kładką przewieszoną nad małą rzeczką dochodzimy do oszklonego wejścia z wiszącymi nad nim na stalowych linach sylwetkami samochodów. Część tej instalacji znajduje się również w holu muzeum. Na początek zwiedzających wita ciąg szklanych gablot, w których zgromadzono kolekcję statuetek umieszczanych dawniej na chłodnicach automobili. Niektóre to prawdziwe małe dzieła sztuki, których nie powstydziłaby się żadna uznana galeria. Spora część z nich jest też świadectwem ogromnego poczucia humoru ich twórców. 

Ozdoby chłodnic.

    Bracia Schlumpf zgromadzili największą na świecie kolekcję Bugatti. Najcenniejsze z nich są eksponowane w oddzielnej "nastrojowej" sali. Auta robią niesamowite wrażenie, ale jednocześnie strasznie trudno je fotografować ze względu na przyciemnione oświetlenie. Oglądając samochody na zdjęciach czy filmach nie zdajemy sobie sprawy z ich gigantycznych rozmiarów, których nie powstydziłby się mały autobus np. Bugatti Type 41 Royale mierzy ok 6,40m długości czyli jest ponad dwa razy dłuższe niż dwa Fiaty 126p. Reszta rodziny Bugatti znalazła swoje miejsca na sali głównej oraz sali poświęconej autom sportowym. Do oświetlenia muzeum użyto 800 replik gazowych lamp z paryskiego mostu Aleksandra III. Ściany ozdobiono bardzo ciekawymi historycznymi zdjęciami oraz starymi reklamami. Powierzchnia, na której wyeksponowane auta wysypana została białym gresem (gdzieniegdzie udekorowanym przez leciwe eksponaty plamkami oleju). Gdyby nie współczesne ubrania zwiedzających czasami można by odnieść wrażenie, że spacerujemy po ulicach Paryża w czasach belle epoque.

 

Pomiędzy pokaźnych rozmiarów limuzynami prawdziwymi rodzynkami są mikrosamochody oraz mała ekspozycja samochodzików dla dzieci, gdzie przywitał nas wschodni znajomy -moskwicz na pedały. Ten zbiór autek dobitnie pokazuje o ile ciekawsze mogło być życie małego pasjonata samochodów w europie zachodniej od naszej szarej rzeczywistości.

     Po krótkiej chwili zadumy ruszyliśmy do sali poświęconej autom sportowym. Jej pierwsza część to prawdziwa "niebieska orgia". W dwóch rzędach stoją smukłe Bugatti, Gordini oraz Talboty w kolorze French racing blue. Najliczniej reprezentowany jest oczywiście arcymistrz torów wyścigowych swoich czasów- Bugatti Type 35 w różnych wersjach. Od kiedy to auto pojawiło się w 1924 roku na Grand Prix Lionu przez kolejne 3 lata trwało jego nokautujące pasmo 1851 zwycięstw. Nas jednak najbardziej urzekł Type 32 tzw. "le tank". Jednym z takich aut w wersji drogowej jeździła słynna Czeszka Eliska Junkova (Elizabeth Junek). Model żółtego auta wraz z jej figurką wykonała firma Brumm w limitowanej serii 500 sztuk. W drugiej części ekspozycji jest już bardziej kolorowo: błękitne Bugatti przeplatają się z czerwonymi Maserati, Alfami i Ferrari oraz srebrnymi Mercedesami. To prawdziwa śmietanka torów wyścigowych, której w takim składzie nie zobaczycie nigdzie indziej. Obok nich nie mogło również zabraknąć bolidów Formuły 1- zobaczycie tu przekrój całej historii królowej motorsportu. Całości dopełniają auta rajdowe, ale jest ich zdecydowanie najmniej. Najciekawszą rajdówką jest dakarowe Porsche 959. 

     Na głównej sali znajdziecie też coś dla amatorów mocnych wrażeń: symulator dachowania. Każdy kto odważy się wsiąść do małego peugeocika 208 może poczuć się jak w pralce:). Po kilku godzinnym spacerze ostatni przystanek robimy w sklepiku z pamiątkami. Można tu kupić książki i filmy o muzeum i kolekcji Schlumpf oraz oczywiście na temat Bugatti i innych automobili. Jeżeli chodzi o pamiątki, to króluje wszechobecna chińszczyzna. Co do tematu nam najbliższego, czyli modeli, jest ich sporo, ale ceny są raczej oderwane od rynkowej rzeczywistości. Znaleźliśmy kilka śmiesznych koszulek i parę książek w promocyjnych cenach. 

Mimo zmęczenia już planujemy kolejną wizytę w tej świątyni motoryzacji: tym razem przyjedziemy latem, aby pojeździć autami z muzealnej wypożyczalni. Kilka informacji o niej znajdziecie poniżej.

Podstawowe informacje przydatne w zaplanowaniu wizyty w Cite de l'Automobile.                                                                                                                                                                                                                            Muzeum jest otwarte dla zwiedzających codziennie z wyjątkiem 25 grudnia. Godziny otwarcia- przeważnie od 10.00 do 17.00. Ceny biletów:  od 11 do 14 euro (bilet rodzinny 2+2- 42 euro, dzieci do 7 lat i dziennikarze -gratis). Zwiedzający mogą skorzystać gratis z audio przewodnika zawierającego informacje o 250 pojazdach.

Muzeum oferuje również płatne przejażdżki: do wyboru około dwudziestu pojazdów, w tym dwa motocykle. Ceny już od 40 euro za MG A 1600 z 1960r do 100 euro za Ferrari 458 Italia z 2010r. Dla wielbicieli starszych sportowych aut polecamy Jaguara E Type 1967r (65 euro), Lamborghini Urraco 1974r (65 euro), De Tomaso Pantera 1972r (65 euro) oraz prawdziwego dzikusa- Dodge'a Viper 1994r (75 euro). Jazdy odbywają się na torze testowym znajdującym się na terenie muzeum (wszystkie ceny za siedem okrążeń, towarzyszący pasażerowie- gratis) oraz na drogach publicznych: od 1h i max 30km za 168 euro do 4h i max 80km za 335 euro.

Jeżeli posiadacie plik platynowych kart kredytowych oraz pokaźne konto bankowe możecie odebrać na terenie muzeum zakupionego przez was Bugatti Shiron'a. Producent zapewni Wam transport luksusową limuzyną z hotelu do fabrycznego atelier i do muzeum gdzie pierwszy raz zasiądziecie za kierownicą swojego nowego superauta. Obiecuję, że kiedy będziemy odbierać nasze nowe Bugatti- opiszemy Wam to ze szczegółami ;) 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl